Jak zaciągnąć kredyt gotówkowy i tego nie żałować?

Bez względu na to, czy mamy już doświadczenie w korzystaniu z produktów bankowych, czy też nie, powinniśmy przywiązywać dużą wagę do analizy kolejnych ofert. Jak zatem znaleźć kredyt idealny dla siebie?

Poznaj zasady, które zawsze się sprawdzają

Nawet osoby, które zaciągały kredyty gotówkowe w przeszłości, nie mają wcale pewności, że ich kolejna decyzja o kredycie będzie trafiona. Oferty zmieniają się, a banki coraz lepiej przyswajają sobie nowe sposoby walki o klientów. Na szczęście, przestrzegając kilku zasad można mieć pewność, że kredyt nie będzie obciążeniem, a same jego poszukiwania nie zajmą nam zbyt wiele czasu.

1.           Nie należy koncentrować się jedynie na ofertach często pojawiających w mediach. Reklama służy przede wszystkim do promowania, a nie do informowania, a tym samym produkt najbardziej reklamowany nie musi być wcale najlepszym.

2.           Warto zaczynać poszukiwania od przeanalizowania oferty banku, w którym sami mamy konto – często jest nam on w stanie zaproponować rozwiązanie ciekawsze niż te, które przewiduje dla nowych klientów.

3.           Nie powinno się analizować jedynie oprocentowania kredytu. Bardzo często nie jest to wcale jedyny koszt, jaki trzeba ponieść przy zaciąganiu zobowiązania, a jego popularność wynika przede wszystkim z tego, że jest najbardziej znanym wskaźnikiem atrakcyjności kredytu.

4.           Przed zapoznaniem się z danymi na temat kredytów dobrze jest upewnić się, że ich źródła są wiarygodne. Dotyczy to zwłaszcza informacji, które pochodzą z Internetu, gdzie każdy może umieścić artykuł wyglądający profesjonalnie.

Pamiętaj o terminowości

Bez względu na to, czy kredyty gotówkowe zaciągamy po starannej analizie wielu ofert, czy też powodowani impulsem powinniśmy pamiętać, że każdy może być dla nas zagrożeniem, jeśli nie spłacamy ich w terminie. Jeśli więc podejrzewamy, że nie uporamy się z kolejną ratą, jak najszybciej skontaktujmy się z pracownikiem banku. Wbrew obawom wielu osób, z pewnością będzie nam miał on do zaoferowania znacznie więcej niż wspomnienie o postępowaniu windykacyjnym.